Uważaj na lichwę – na co uważać w związku z pożyczkami?

Udzielają pożyczek na wysoki procent, przejmują mieszkania i domy nawet za niewielkie pożyczki. Co zrobić, gdy już wpadliśmy w ręce oszustów czy lichwiarzy? — Szukać pomocy i się nie poddawać!

Kim najczęściej są ofiary oszustów i lichwiarzy?

Tak naprawdę nie ma na to reguły. Oczywiście, najłatwiej oszukać osoby starsze i niepełnosprawne. Jednak z prośbą o pomoc do zgłaszają się zarówno lekarze, nauczyciele czy pracownicy fizyczni. Musimy uświadomić sobie, że w sidła oszustów może wpaść każdy z nas, niezależnie od wieku, statusu społecznego czy wykształcenia. Ekstremalne sytuacje i problemy finansowe często powodują, że człowiek postępuje w taki sposób, w jaki nie postąpiłby nigdy wcześniej. Znane są sprawy takie jak osoba, która wziąła pożyczkę w kwocie 50 tys. zł. Do ręki dostał 20 tys. zł, bo musiał zapłacić koszty manipulacyjne w skład których wchodziło ubezpieczenie czy prowizja. Teraz ma do spłacenia ma prawie dwa razy więcej! Myślała, że – zgodnie z zapewnieniami przedstawiciela firmy – umowa dotyczy jedynie bezpłatnego okresu testowego.

 Za niewielką lichwiarską pożyczkę ludzie przenoszą własności nieruchomości. Nierzadko tracąc dorobek całego życia.

Co zatem zrobić, gdy już wpadliśmy w pułapkę?
Pierwszym na co powinniśmy się zdecydować to zawiadomić właściwe organy – policję lub prokuraturę, przy czym trzeba na bieżąco dowiadywać się, na jakim etapie jest postępowanie. Jeżeli widzimy, że prokurator lub policja nie podejmuje działań – nie przesłuchuje świadków, nie zabezpiecza dokumentów – należy zgłaszać stosowne wnioski dowodowe. Jeśli prokuratura odmówi wszczęcia śledztwa albo je umorzy, trzeba złożyć zażalenie w terminie 7 dni od otrzymania decyzji. Można też poszukać pomocy u prawnika, Rzecznika Praw Obywatelskich, w ostateczności wśród przedstawicieli władz w regionie. Gdy nieopatrznie zawarliśmy umowę przenoszącą własność nieruchomości, np. towarzyszącą lichwiarskiej pożyczce, prokuratura ma możliwości, by umowę pożyczki czy umowę przenoszącą własność unieważnić. Można już na wstępie zwrócić się do sądu z żądaniem zabezpieczenia powództwa, np. przez dokonanie adnotacji o toczącym się postępowaniu w księdze wieczystej, co uniemożliwi sprzedaż nieruchomości kolejnym osobom. Po wszczęciu śledztwa, od momentu postawienia zarzutów oszustom, prokurator może sam wydać postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym na mieniu domniemanego sprawcy, w tym na bezprawnie przejętych nieruchomościach. Jeżeli dojdzie do sprawy w sądzie (np. o zapłatę, ustalenie nieważności umowy), możemy złożyć wniosek o pełnomocnika z urzędu. Trzeba przy tym pamiętać, że adwokat czy radca prawny opłacany z publicznych pieniędzy ma obowiązek prowadzić sprawę starannie. Niestety, słyszymy często, że pełnomocnicy z urzędu miewają tendencję do traktowania spraw po macoszemu. W takiej sytuacji zawsze możemy wnieść skargę do właściwej izby adwokatów lub radców prawnych.

A co z prawami konsumenta?

W przypadku umów konsumenckich zawartych przez Internet lub poza lokalem przedsiębiorstwa, mamy prawo odstąpić od umowy w terminie 14 dni bez podania przyczyny. Należy wysłać przedsiębiorcy pismo – oświadczenie o odstąpieniu od umowy, a następnie – w ciągu 14 dni od odstąpienia – zwrócić przedmiot.  Tak przynajmniej mówi prawo. Na nieszczęście często firmy te stać na opłacenie dobrego obrońcy. Jedyne co zostaje nam to nie poddawać się i walczyć o sprawiedliwość.

Brak głosów.
Proszę czekać...